Trasy turystyczne po Cmentarzu Centralnym

Propozycja trasy pieszej - czas: ok. 1,5 godziny

Rozpoczynając trasę przechodzimy przez zbudowaną w latach 1901-1903 neoromańską Bramę główną z przyległymi do niej symetrycznie po obu stronach arkadami i bocznymi przejściami. Arkady wewnątrz posiadają sklepienia krzyżowe. Klinkierowa cegła układana w wątku krzyżowym, kontrastuje z bielą ścian. Pierwotnie część środkowa zwieńczona była ośmiokątną kopułą, którą zlikwidowano podczas powojennej przebudowy. Pokrycie dachu zmieniono wówczas z łupkowatego na ceramiczny. W bocznych skrzydłach arkad, po zabudowaniu, urządzono kwiaciarnie. Na fundamentach zniszczonego skrzydła wschodniego wybudowano budynek, w którym powstały pomieszczenia administracji cmentarza oraz sala do odprawiania ceremonii pogrzebowych (funkcjonowała do 1994 r.).

  • Po przekroczeniu bramy idziemy kilkanaście metrów w lewo - dróżką obok leżącego głazu polnego.
  • Po prawej stronie mijamy kilka nagrobków w formie głazów, ustawionych w kręgu (dawniej był to jeden z dwóch okrągłych placów).
  • Wśród drzew widzimy m.in. wykonany z czerwonego piaskowca nagrobek słynnego rzeźnika, producenta wędlin Otto Freybe.
  • Na wprost - nietypowy jak na modę i styl czasów obecnych nagrobek urnowy rodziny Sołga.
  • Obok przytulony przez drzewo głaz rodziny May Rudolf.
  • Kierując się ok. 20 m w bok w stronę prawą znajdziemy kilka ciekawych i nietypowych nagrobków:
    • nagrobek rodziny Robert Dittmer
    • nagrobek George Katharine
    • nagrobek z pięknymi zdobieniami bez nazwiska
    • głaz rodziny Stoewer Bernhard). [005, 006, 007]
  • Zaraz obok widoczny i bardzo charakterystyczny duży (36 komorowy) grobowiec Kapłanów Diecezji Szczecińsko - Kamieńskiej z rzeźbą Jezusa.
  • W głębi bardzo duża, kryta kolumnada rodziny Hentscel Adolph, Hentschel Auguste. Jest to przykład majestatycznego grobu urnowego, jeden z najokazalszych jaki ocalał na Cmentarzu Centralnym, z motywem drzwi symbolizujących przejście ze świata żywych do świata umarłych. W zamurowanych dzisiaj niszach niegdyś stały urny z prochami zmarłych. [010]
  • Nie idziemy dalej choć wzrok przyciągają inne jeszcze nagrobki ale cofamy się do trasy pierwotnej czyli nagrobka urnowego rodziny Sołga.
  • Po lewej stronie, tuż za pomnikiem Freybe znajduje się pomnik poświęcony niemieckim żołnierzom 357 pułku piechoty. Znakiem rozpoznawczym jest siedzący na nim orzeł. Na ścianach pomnika widać zapisane lata i nazwy miejscowości, gdzie doszło do bitew z udziałem żołnierzy.
  • Obok pomnik rodziny Muetzell Carl oraz nagrobek z charakterystycznym liściem dębu bez napisów.
  • Idąc dalej prosto, po stronie prawej tuż przy asfalcie znajdziemy pięknie zdobiony nagrobek rodziny Hidrischedt-Ziegler. Na kolumnie lewej płaskorzeźba mężczyzny, prawej- kobiety z dzieckiem na rękach.
  • Trzy rzędy głębiej, wśród żywopłotów ukryty nagrobek znanego szczecińskiego literata Franciszka Gila.
  • Dalej idziemy prosto, wzdłuż Głównej Bramy wśród współczesnych grobów aż do końca drogi. Od razu widzimy pierwsze głowice nagrobków ustawione na terenie lapidarium.
  • Skręcamy w prawo na ścieżkę, która już wkrótce będzie główną w powstającym lapidarium. Po kilkunastu metrach widać przeniesioną tu niedawno stellę małżonków: Joanny i Hermanna Haken. Herman Haken przez wiele lat był nadburmistrzem Miasta. To jemu zawdzięczamy m. in. układ rond i tarasy znane obecnie jako Wały Chrobrego. Za jego rządów powstały nowe dzielnice: Pomorzany, Turzyn, Łękno, Niebuszewo.
  • Przechodząc przez mostek, widzimy po jego lewej stronie głaz - pomnik natury, a niewiele dalej pomnik nagrobny dr. Georga Michaelisa, znanego zwolennika kremacji, przewodniczącego Towarzystwa Popierania Pochówków Całopalnych, zmarłego w 1916 r. Jego nagrobek zdobi wijący się wąż Eskulapa.
  • Po stronie prawej jedna z czterech ocalałych, w kształcie półkolistym, doryckich kolumnad. Jest to anonimowy pomnik wpisany do rejestru zabytków.
  • Tuż obok leżąca forma nagrobka z betonu Gertrud Ziegen-Ruecker, bardzo charakterystyczna ze względu na to, że jego jedyną, a zarazem największą ozdoba są proste, wypukłe litery. Jest to jedyna taka forma na całym cmentarzu, nie ma również podobnego nagrobka na żadnej nekropolii w Polsce.
  • Przed nami wspomniane wcześniej serce lapidarium z małą fontanną, ścieżkami otoczonymi żywopłotem z tuji, ławkami i wieloma ocalałymi nagrobkami, stojącymi w miejscach ich pierwotnego posadowienia.
  • W lapidarium nie sposób przejść obojętnie m.in. obok nagrobka rodziny Leonhardt przypominającego swoją formą muszlę.
  • Schodzimy ścieżką w dół , gdzie na skraju kwatery 44F szukamy ukrytej w krzakach, otulonej cisami modernistycznej stelli nagrobnej z lat 30. za stylizowaną płaskorzeźbą oracza. Na dole wyryto napis "Randolf".
  • Idziemy cały czas prosto aż do zejścia z niewielkiej górki. Skręcamy w prawo i po kilkunastu metrach widać już zaprojektowana na planie okręgu kwaterę zasłużonych, która powstała na miejscu dawnego Gaju Urnowego. Mogiły ustawiono w dwóch rzędach wokół nieczynnego obecnie basenu ozdobnego. Pochowano tu stu czterech zmarłych znanych działaczy, kapitanów żeglugi, profesorów, rektorów, publicystów.
  • Są tu pochowani między innymi:
    • Janina Szczerska - dyrektor I Liceum Ogólnokształcącego w Szczecinie
    • Guido Rek - malarz
    • Jerzy Wolszczan - ekonomista,
    • Bolesław Rąbczyński - kapitan żeglugi wielkiej
    • Konstanty Maciejewicz - wieloletni dyrektor Państwowej Szkoły Morskiej w Szczecinie
    • Gwidon Kamiński - pisarz
  • Powracamy do wejścia na kwaterę i idziemy dalej, kierując się w stronę szerokich schodów, które prowadzą w stronę kaplicy i krematorium.
  • Skręcamy w lewo i po prawej stronie widać dwa rzędy nagrobków z lat 20. Zostały one odkopane w 2004 r. i ustawione w miejscach, w których stały kilkadziesiąt lat temu.[026, 029, Img104]
  • Idziemy prosto i skręcamy w prawo aż do wzgórza, na którym widać cokół z imitacji różowego pisakowca - jest to pomnik Wilhelma Meyer-Schwartau. Nagrobek upamiętnia także jego ojca, żonę i dwóch poległych podczas I wojny światowej synów. Ten miejski architekt zaprojektował nie tylko cmentarz, ale także gmach magistratu (obecnie rektorat Pomorskiej Akademii Medycznej), budynek Liceum Ogólnokształcącego nr 1. Meyerowi zawdzięczamy też koncepcję Wałów Chrobrego. Monumentalna stella została odkopana przez przypadek w 2002 r. Odrestaurowano ją w 2005 roku, zdobi ją szereg motywów: korona, berło i miecz, kosy.
  • Cofamy się i idziemy do końca drogi. Skręcamy w prawo i zaraz po prawej widać zaprojektowana przez Meyera kaplicę, [kaplica] zbudowaną w latach 1900-1902 (dwa lata po otwarciu cmentarza). Jest to najpiękniejsza budowla zaprojektowana przez twórcę cmentarza. Usytuowanie na wzniesieniu dodatkowo podkreśla jej wyniosłość i okazałość. Kaplica przetrwała okres wojny w nienaruszonym stanie. Są tutaj trzy nawy do odprawiania ceremonii pogrzebowych - największa - środkowa i 2 boczne będące w stosunku do siebie lustrzanym odbiciem. Kaplica przykryta jest wysoką kopułą zwieńczoną hełmem przypominającym koronę. W pierwotnej wersji miała wnętrze pięknie zdobione polichromią o motywach kwiatowych. Na tyłach kaplicy funkcjonowała kiedyś kostnica. W 1925 r. Dobudowano do niej krematorium. Geonig Hannig zaprojektował również gaj urnowy w urokliwym miejscu wokół basenu wodnego. Po wojnie miejsce to zajęły kwatery zasłużonych. Krematorium funkcjonowało do 1944 r. Podczas remontu kaplicy pod koniec lat 80. piece z krematorium zdemontowano. Dopiero w 2004 ponownie przystąpiono do jego odbudowy krematorium. Otwarcie odbyło się 17 stycznia 2004. r. W ciągu pierwszych 10 miesięcy wykonano 482 kremacje. Obecnie wykonuje się ponad 80 kremacji miesięcznie.
  • Idziemy cały czas prosto w kierunku bramy głównej aleją wśród stuletnich platanów, która łączy bramę główną z kaplicą. Skręcamy w pierwszą alejkę w lewo. Dochodzimy do miejsca ustawienia starych nagrobków.
  • Wśród tej grupy wyróżnia się głaz "Pamięci zmarłych Szczecinian", jest też napis w języku niemieckim: "Zum Gedenken an die Toten der Stadt Stettin". Pomnik został ustawiony przez byłych mieszkańców naszego miasta dla uczczenia zmarłych szczecinian do 1945 r. [031]
  • Ponadto znajdziemy tu m.in. popiersie pierwszego dyrektora cmentarza Georga Hanniga [032], nagrobki rodziny: Lemcke, Gustawa Topflera- przemysłowca, właściciela kopalni kredy w Zdrojach. [034, 035, Img0117].
  • Idziemy dalej kawałek prosto i skręcamy w alejkę w lewo. Po prawej stronie prosta w formie tablica granitowa poświęcona pamięci poległych żołnierzy I Armii Wojska Polskiego oraz jedna z dwóch armat znajdujących się po obu stronach wejścia na kwaterę wojenną.
  • Następnie wchodzimy po schodkach po prawej stronie.
  • Tutaj znajduje się kwatera wojenna. Kwatera wojenna powstawała przez kilka lat, ponieważ właśnie tyle czasu trwały ekshumacje żołnierzy. Pochowano tu 367 żołnierzy polskich w tym 203 nieznanych i 2586 radzieckich - łącznie 3379 poległych w walkach o wyzwolenie ziemi szczecińskiej. Są wśród nich żołnierze z 20 miejscowości byłego NRD, Szczecina, Nowogardu, Łobza, Pyrzyc, Goleniowa. Kwatera wojenna to jedno z najpiękniejszych miejsc na Cmentarzu Centralnym. Wspinając się w górę i pozostawiając w tyle basen ozdobny i kaplicę wychodzimy naprzeciw przepięknego żywopłotu cisowego na przedłużeniu którego widzimy monumentalny pomnik Braterstwa Broni autorstwa znanego szczecińskiego rzeźbiarza Stanisława Lewińskiego, ustawiony w 1967 r. Pomnik przedstawia dwie litery "V" (Victory - zwycięstwo) stylizowane na wzór skrzydeł husarskich. Jedno V oznaczać miało zwycięstwo armii polskiej, drugie - radzieckiej. Na pomniku tablica z herbem Szczecina i datą 26 kwietnia 1945. Rozciąga się stąd przepiękny widok na cmentarz wojenny i kaplicę.
  • Po prawej stronie mijamy Krzyż Prawosławny - ustawiony w 1994 r. z cytatem z ewangelii św. Jana w języku staro-cerkiewno-słowiańskim, który po polsku brzmi: "Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".
  • Przy wyjściu z kwatery wojennej skręcamy w prawo w aleję Okólną. Przechodząc ok. 200 m widzimy po prawej stronie pomnik "Tym, którzy nie powrócili z morza". Przedstawia wzburzone fale morskie z centralnie umieszczonym krzyżem o wzorze masztu oplecionego wodorostami. To symboliczny pomnik dla tych, którzy zginęli na morzu, a których ciał nigdy nie odnaleziono. Na murku obok monumentu zamocowane są tabliczki z nazwiskami zmarłych żołnierzy i nazwami statków.
  • Idziemy dalej jeszcze kilkadziesiąt metrów, na wprost naszej drogi widzimy Krzyż Katyński, który stanął tu na cześć oficerów zamordowanych na rozkaz Stalina w Katyniu, Miednoje, Charkowie. Wmurowano tu trzy urny z ziemią. W centralnej części umieszczono przestrzelonego orła - symbol orła z czapek zamordowanych jeńców. U podnóża znajdują się 3 głazy narzutowe z tabliczkami zawierającymi nazwy obozów: Kozielsk, Ostaszków, Starobielsk. Po stronie północnej murek na którym napisane są nazwiska osób zamordowanych.
  • Za krzyżem w zaroślach po lewej stronie można znaleźć kilka interesujących nagrobków z lat 20. m.in. rzeźba kobiety z dzieckiem na ręku ( zwany często "Pietą", gdyż przypomina wizerunek Matki Boskiej z dzieciątkiem) jest to nagrobek-pomnik rodziny Meister.
  • Dalej idziemy al. Okólną w stronę głównej bramy. Po lewej stronie znajduje się kolejna pamiątka polskiej martyrologii - Pomnik Sybiraków. Oprócz fragmentu szyny z głazem (przypominającej o wywózkach na Wschód) jest tu też tablica poświęcona tym, którzy nie wrócili z Tajgi, Sybiru, Łagrów Północy, Stepów Kazachstanu. Po przeciwnej stronie stoi mur z nazwami miejscowości i nazwiskami zmarłych zesłańców.
  • Zaraz obok, w głębi muru znajduje się nagrobek rodziny Kissling z napisem w języku niemieckim, który można przetłumaczyć na j. polski: "Działaj dopóki trwa dzień, gdy nadejdzie noc - nikt nie jest w stanie działać. "Na filarach po bokach są dwie nagie postacie, które symbolizują pierwiastek męski i żeński. Ustawiony na osi segment panelowej kolumny oznacza (podobnie jak złamana kolumna) - śmierć.
  • Bliżej bramy - ostatni z grupy nagrobków niemieckich - nagrobek kupieckiej rodziny Papenbrock z puttami trzymającymi girlandy po bokach sarkofagu.
  • Tuż obok - głaz narzutowy z tablicą:  "W hołdzie Ofiarom Zbrodni Stalinowskiego Ludobójstwa 1939 - 1956".
  • Na tym kończymy naszą półtoragodzinną wędrówkę po Cmentarzu Centralnym w Szczecinie.