Drzewka Pamięci na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie

Kwilecki Stefan

inż. Stefan Kwilecki (1925–2001)
architekt, konserwator zabytków

Urodził się 19.09.1925 roku w Malińcu (ob. dzielnica Konina), w rodzinie ziemiańskiej. W czasie okupacji uczył się na tajnych kursach i zdał eksternistycznie maturę. Wcześnie stracił rodziców – ojciec zginął w 1940 roku w Starobielsku, matka, więźniarka Ravensbrück, zmarła w czasie wojennej tułaczki.

W 1948 roku jako dwudziestotrzylatek przyjechał do Szczecina i podjął studia na Wydziale Architektury w Wyższej Szkole Inżynierskiej. W 1952 roku uzyskał dyplom Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Poznaniu. Po studiach rozpoczął pracę w szczecińskiej służbie ochrony zabytków, najpierw u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków (1952–1954), a następnie w nowo powołanej Pracowni Konserwacji Zabytków (1954–1960). Brał udział w licznych pracach ewidencyjnych i projektowych zabytkowych budowli Szczecina (Ratusz Staromiejski, Zamek Książąt Pomorskich, gmach muzeum przy ul. Staromłyńskiej, budynek dawnej komendantury – później klubu 13 Muz) i Pomorza Zachodniego (zamki w Darłowie, Bytowie, Płotach). Integralną częścią tych prac były zawsze niezwykle wnikliwe badania architektoniczne, pozwalające odkryć pierwotne kształty i zachowane elementy zabytkowych budowli ukryte pod późniejszymi przebudowami i naleciałościami. W latach 1960–1972 pełnił funkcję wojewódzkiego konserwatora zabytków kierując, nadzorując i prowadząc prace przy odbudowywanych wówczas pomorskich zabytkach – w Szczecinie (ratusz i zamek), Kamieniu Pomorskim (ratusz, Pałac Biskupi, kościół św. Mikołaja), Stargardzie Szczecińskim (zespół kamieniczek i odwach przy Rynku, bramy Pyrzycka i Wałowa). Zainicjował także zabezpieczenia i remonty średniowiecznych murów miejskich w Pyrzycach, Chojnie, Choszcznie, Mieszkowicach. Szczególnie wiele uwagi poświęcał jako konserwator wojewódzki trudnej w tamtych latach kwestii architektury sakralnej, chroniąc przed rozbiórką i remontując liczne zrujnowane pomorskie kościoły. Jego zasługą jest uchronienie, a potem odbudowa kościoła św. Jakuba (dzisiejszej katedry) w Szczecinie i zabezpieczenie ruiny kościoła Mariackiego w Chojnie, który dzięki jego pasji i staraniom został odbudowany (prace trwają od 1989 roku). Jego dwunastoletnia praca jako wojewódzkiego konserwatora zabytków należy do najintensywniejszych i najbardziej owocnych okresów w historii tego urzędu, przede wszystkim dzięki podjęciu konserwacji i odbudowy tak licznych na Pomorzu Zachodnim dzieł architektury gotyckiej. Zmuszony do rezygnacji z urzędu konserwatora w 1972 roku, podjął pracę projektanta i badacza architektury w Przedsiębiorstwie Państwowym Pracownie Konserwacji Zabytków. Od roku 1974 roku do przejścia na emeryturę w roku 1990 roku był starszym wykładowcą na Wydziale Budownictwa i Architektury Politechniki Szczecińskiej, zaskarbiając sobie dzięki wiedzy, życzliwemu podejściu do młodzieży i autentycznej pasji wielką sympatię kolejnych roczników studentów. Po przejściu na emeryturę nadal pracował na rzecz pomorskich zabytków, zajmując się szczególnie kościołem Mariackim w Chojnie i kaplicą templariuszy w Rurce.

Zmarł po krótkiej chorobie 1.01.2001 roku. Pochowany w rodzinnym grobie na cmentarzu w Gosławicach (ob. przedmieście Konina).

Tak wspominała Maria Glińska: „Został pożegnany 4 stycznia w szczecińskiej katedrze św. Jakuba, którą ratował, badał i odbudowywał. Zgromadziło się wielu przyjaciół, kolegów i uczniów. Po nabożeństwie ostatecznie opuścił Szczecin – pojechał na cmentarz do Gosławic pod Koninem, parafii do której należy Maliniec. Pochowany jest w rodzinnym grobowcu obok dziadków i żony. [...] Był dla Szczecina osobą znaczącą i charakterystyczną, postacią niepospolitą; zwracał uwagę zarówno sylwetką, jak i osobowością, był odwrotnością przeciętności”.